Od sezonu 2010/2011 nasza rodzima, polska ekstraklasa
siatkarzy została zamknięta, czyli nikt nie spada oraz nikt nie awansuje dzięki
wynikom sportowym. Miał to być test, ok, rozumiem! Minęło sześć sezonów i czas
najwyższy wyciągnąć jakieś wnioski.
piątek, 11 marca 2016
środa, 2 marca 2016
2 Marca - dzień piłkarskich cudów!
Środa - 2 Marca to dzień, który na długo zapisze się w historii
europejskiej piłki nożnej! Nie pamiętam, kiedy ostatnio, jednego dnia,
wydarzyło się tyle niesamowitych historii! A to wszystko równiutko 100 dni
przed Euro! Przypadek? Nie sądzę!
czwartek, 25 lutego 2016
ZAKSA nie zwalnia tempa a Resovia sama strzela sobie w stopę
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nie zwalnia tempa! W środowym hicie pokonali Resovię Rzeszów 3:1, jednak z pełnym przekonaniem stwierdzam, że Rzeszowianie znacząco przyczynili się do tego wyniku! Popełnili niewiarygodną liczbę błędów, która najzwyczajniej w świecie nie przystoi!
ZAGRYWKA
W samej końcówce pierwszego seta Kędzierzynianie zepsuli
trzy lub cztery zagrywki z rzędu! W całym secie zepsuli ich siedem. W taki sposób
nie da się odrobić strat, jak doskonale wiemy, żeby odrabiać straty trzeba
zdobywać punkty przy własnej zagrywce, ale skoro nie dajesz sobie na to szansy
to nie jesteś w stanie tego uczynić. Stąd porażka w pierwszej partii.
Jednak po czym poznaje się wielkie drużyny? Szybka reakcja!
Trenerzy ZAKSY od razu wyciągnęli wnioski z pierwszej partii i w kolejnych
trzech partiach łącznie zepsuli tylko osiem zagrywek! Bociek czy Deroo, grali
zagrywką z wyskoku, jednak była ona bardziej „kontrolowana”. Toniutti i Tille
kąsali swoim niewygodnym floatem!
Kędzierzynianie dawali szansę na pomyłkę Resovii, a
Rzeszowianie te błędy popełniali. A jeśli nie popełniali to podopieczni trenera
De Giorgiego podbijali ich ataki, a potrafią robić to najlepiej w lidze! Dzięki
temu wygrali to spotkanie!
Oczywiście, jak to zawsze bywa, trzeba znaleźć idealny
środek pomiędzy silna i ryzykowną zagrywką a tą łatwiejszą i spokojniejszą.
Kędzierzynianom się to udało i było to jeden z głównych czynników ich
zwycięstwa!
Jeśli chodzi o Resovię, w pierwszym secie popełnili aż
dziewięć błędów w polu zagrywki, w kolejnych setach było ich mniej, ale cały
czas dużo i przede wszystkim, więcej niż rywal. A jak doskonale wiadomo,
siatkówka to gra błędów! Kto popełnia ich mniej, ten wygrywa! Kędzierzynianie
opamiętali się wcześniej stąd ich zwycięstwo!
ZEPSUTE ZAGRYWKI: ZAKSA
- 15 zepsutych (7-4-2-2) / RESOVIA -
25 zepsutych (9-4-7-5)
ROZGRYWAJĄCY
Mózg drużyny! Toniutti znajduje się w kosmicznej formie, a
tym spotkaniem to udowodnił! Nakrył kapeluszem swojego vis-a-vis. W każdym
elemencie siatkarskie rzemiosła! Dosłownie w każdym!
Zagrywka? Tichacek 5
zepsutych, żadnego asa. Toniutti – jeden as, jeden błąd. Blok? Zero Tichacek,
dwa Toniutti. A poza samymi liczbami w tym elemencie, Czech był jedną wielką
dziurą! Umawiał się z obrońcą na kierunek, ten odsuwa się grubo ponad metr od
linii i co? Tichacek zostawia atakującemu półtorej metra prostej! O co chodzi?!
Kiwka? Tichacek nawet o tym nie pomyślał! Toniutti kiwał i
to w jakich momentach! Kiedy drużynie nie szło i traciła punkt w serii! I co
najważniejsze! Francuz potrafił wygrać spotkanie bez atakującego (Konarski
3/15, Bociek 4/8) i z słabo grającym w ataku Gladyrem (4/14)! Grę w ataku
ciągnęli głównie przyjmujący! Mimo to gubił blok i poprowadził drużynę do
zwycięstwa!
Warto też zwrócić uwagę na to, że Resovia miała lepsze przyjęcie, a
co za tym idzie Tichacek miał lepsze „warunki pracy”. Jednak… Toniutti to…
Klasa! Dawno nie widziałem tak inteligentnie grającego rozgrywającego! Każde
jego dotknięcie piłki poprawia poprzedzające je przyjęcie, FENOMENALNY! Patrzy
się na jego grę z ogromną przyjemnością!
Jak najlepiej podsumować rywalizację rozgrywających?
Toniutti rozgrywał, a Tichacek wystawiał.
Błędy, błędy, błędy
Wrócę do błędów, bo były one głównym bohaterem tego
spotkania. Naprawdę, spodziewałem się więcej siatkówki z najwyższego poziomu. Zastanawiacie
się jak ZAKSA mogła wygrać mecz, w sumie samym lewym skrzydłem? Resovia oddała
im 42 punkty! CZTERDZIEŚCI DWA! ( 25 – zagrywka, 3 – przyjęcie, 14 – atak)
Czyli prawie dwa sety! ZAKSA popełniła tych błędów 26, z czego 10 w pierwszym,
przegranym secie! Trzeba tutaj powtórzyć, szybsze ocknięcie się Kędzierzynian!
Nie przystoi w spotkaniu na takim poziomie taka ilość
błędów! Samych zagrywek zawodnicy obu drużyn zepsuli 40! 24 błędy w ataku,
czyli aut lub siatka, daje nam to 64 niewymuszone błędy! Prawie 2,5 seta!
Szkoda, szkoda.
Tille – Deroo
Na Moje Oko jest to jedna z najlepiej uzupełniających się
par przyjmujących! Piszę to z bólem serce, gdyż oznacza to miejsce na ławce dla
Buszka. Belg zmienił polskiego przyjmującego i od tego momentu gra ZAKSY
zaczęła funkcjonować tak jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach!
Deroo (6/9) – 67% w ataku! Przyjęcie? 67% pozytywnego i 50%
perfekcyjnego!
TIlle (13/23) – 57% w ataku! Przyjęcie? 38% pozytywnego i 15% perfekcyjnego!
Jednak Francuz przyjął aż 26 zagrywek, najwięcej w drużynie. Dodatkowo
„szarpał” piłki w obronie, wykonywał ciężką, czarną robotę. Kończył
najważniejsze piłki, jednym słowem… MVP!
Ogromne brawa dla osoby, dla osób, które wymyśliły taką parę
oraz za to, że udało się ich ściągnąć do PlusLigi!
PODSUMOWANIE
Na Moje Oko, gdyby w normalnej dyspozycji byli atakujący
ZAKSY to Kędzierzynianie wydłużyliby serię wygranych 3:0.
Gra ekipy trenera Kowala wyglądał naprawdę nieciekawie,
odnosiłem wrażenie, że panuje tam jakiś taki chaos, takie spięcie, jakby grali
to spotkanie za karę. Środkowi atakujący po autach, bez tempa w ataku.
Przyjmujący kończący co czwartą piłkę, Witczak nie potrafiący skończyć
przechodzącej piłki, dotykający przy tym siatki nogą?! Ponownie wynik ciągnął
im Kurek, 22 punkty – (21/37) – 57% w ataku plus jeden blok. Mimo to, nie był
to najlepszy mecz Kurka, aż sześć zepsutych zagrywek, siedem błędów w ataku.
Aczkolwiek i tak, był najlepszym graczem Resovii. Co by oni bez tego Kurka
zrobili….
Najlepszą puentą i podsumowaniem tego spotkania będzie
ostatnia akcja… Trener Kowal podwyższa blok, a Holmes serwuje daleeeeeko w aut!
Paweł.
niedziela, 21 lutego 2016
Dzięki Mike!
Bokser, jednak w tej książce tego boksu nie jest wbrew
pozorom tak dużo. Jest to historia zwykłego człowieka, który jako dziecko
wychowywał się w ogromnej patologii, z czasem został „królem” , by w mgnieniu
oka upaść tak nisko, jak tylko się da. Życiowy Rollercoaster!
niedziela, 14 lutego 2016
Sportowa sobota - podsumowanie
Ahhh te sportowe soboty! Każdy kibic znajdzie coś dla
siebie! To lubię! J
Jednak w dniu wczorajszym działo się tyle, że stwierdziłem, że muszę to dla Was
podsumować! Zaczynamy!
wtorek, 9 lutego 2016
Wszystkiego najlepszego SIATKÓWKO!
9 lutego 1895 roku, czyli 122 lata temu na świat przyszła siatkówka! Jej twórcą był Willian George Morgan, urodzony w 1870 roku – nauczyciel wychowania fizycznego, który dwadzieścia pięć lat później wymyślił nam tą cudowną dyscyplinę!
poniedziałek, 1 lutego 2016
Święta, święta i po świętach…
Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej 2016 przeszły do historii.
Wszystko co dobre szybko się kończy, tak to jest, długo czekasz a gdy już się
doczekasz to minie w mgnieniu oka. Jednak na pewno, na długo ta impreza
zostanie w naszej pamięci, a co zapamięta Moje Oko?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





